poniedziałek, 21 stycznia 2013

Siemanko :D 

Dzisiaj ledwo uszłem z życiem , dlaczego ? opowiem wam:) więc to było tak: Wychodziłem ze szkoły ... i muj kol igor zaczoł wyzywac swoją byłą dziewczyne(ona chodzi z nami do klasy) i nagle wyskakuje jej brat(kondrat, ma 14lat) otoczyli nas i nie moglismy wyjsc ze szkoły więc postanowiłem że przejdziemy na 3.m płot naszczęscie przeszliśmy ale gdy przeszlismy przez drugi płot zaczeli do nas biec , szybko poszliśmy do klatki igora(igor już sobie poszedł do domu bo musiał) najpierw poszlismy na 6 piętro puxniej na 10 , oni pojechali na 11 puźniej my na 2 a oni na 5 i szybko uciekliśmy *-* xdto na tyle w kolejnym poście opowiem jak spadłem z dachu szkoły i nagle 5 nauczycielek mnie goniło...(byłem wtedy z kol igorem i kol żelkiem<--jego ksywa) xd  i na koniec dodam zdj , swojej szkoły :D
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz